#ArkadiuszKrupa na czas kwarantanny

Znany i lubiany sędzie tworzący satyryczne rysunki pokazał sytuację, w której powabna prawniczka stwierdza, że woli napisać kasację niż robić matematykę z dzieckiem, które zwykle widzi w weekendy lub późnymi popołudniami.

Moje dzieci to samodzielni prawnicy, więc nie muszę z nimi odrabiać zadań z matematyki, ale właśnie sobie uświadomiłam, że tak, jak z pamięci cytujemy numery artykułów i ich treść, tak wielu z nas rzeczywiście miałoby problem z odrobieniem nieco bardziej zaawansowanych zadań z przedmiotów specjalistycznych.

Wiedza ogólna pozostała, ale szczegóły dotyczące całek i molekuł zostały wyparte przez gąszcz paragrafów. Mózg ma swoje prawa. Najwięcej miejsca przeznacza na to, co najczęściej używane.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk

Klauzula sumienia w oparach absurdu widzianego #ŚlepymOkiemTemidy.

Adwokaci udzielają pomocy prawnej osobom, które pozostają w trudnej sytuacji, którą państwo akceptuje i finansuje pomoc prawną dla takich osób. Sęk w tym, że niewiele jest takich spraw, w których koszty prowadzenia sprawy jest większy niż przyznane wynagrodzenie. Co jednak będzie, gdy stracimy tolerancję dla dokładania do państwowej pomocy prawnej i stwierdzimy, że zgodnie ze swoim sumieniem nie możemy tego robić swojej rodzinie i sobie samym.

Powyższa myśl wiąże się z kontekstem rysunku #ŚlepymOkiemTemidy. Treść obrazka skłania do głębokich przemyśleń.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk

Jutro Dzień Wymiaru Sprawiedliwości. Najlepiej przypomina o tym #ArkadiuszKrupa i jego rysunek.

Są takie rysunki, które mówią więcej niż najbardziej skomplikowana wypowiedź. Obrazowość tłumaczenia ułatwia zrozumienie ukrytego przekazu. Niewątpliwie talent do tego ma #ArkadiuszKrupa. Jego rysunki satyryczne, a często również edukacyjne, są skonstruowane tak, że ich odbiorca nie ma wątpliwości o co chodzi.

Tym razem chodzi o wymiar sprawiedliwości. Tak, ten budzący szereg wątpliwości wymiar sprawiedliwości, który stanowią ludzie. To od nich, od sędziów, prokuratorów, a nawet od adwokata, zależy sposób jego widzenia przez “podsądnych”. Albo będzie to piękna lekcja profesjonalizmu zawodowego, albo będzie to mniej lub bardziej udolne naśladowanie filmu o pewnej pani adwokat, które będzie szło nie w kierunku profesjonalizmu, a w kierunku fikcji i wiary w bajki.

Patrząc na prawo #ŚlepymOkiemTemidy, rzeczywiście lepiej bronić na bazie prawa cywilnego niż prawa Agaty.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk